Oszuści działający metodą „na policjanta” panoszą się w naszym regionie, a zwłaszcza w powiecie kluczborskim. To właśnie tam w ciągu ostatnich dwóch tygodni aż dwie seniorki oddały przestępcom oszczędności swojego życia. 83-latka, która uwierzyła w historię fałszywego funkcjonariusza o planowanej zasadzce na pracownika banku, przekazała oszustowi ponad 100 tysięcy złotych.
W poniedziałek, 29 maja 2023 roku, do mieszkanki Kluczborka na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna, podający się za policjanta Centralnego Biura Śledczego. Mężczyzna w trakcie rozmowy telefonicznej przekazał swojej rozmówczyni informację, że kasjerka w banku, w którym seniorka posiada konto, wypłaca klientom fałszywe pieniądze.
– Podający się za policjanta mężczyzna poprosił seniorkę o pomoc w aresztowaniu kasjerki, jednocześnie instruując kobietę, aby wypłaciła wszystkie swoje oszczędności, a rzekome fałszywe pieniądze przekazała policji jako dowód w sprawie – relacjonuje asp. sztab. Dawid Gierczyk z kluczborskiej policji.
Dodatkowo „fałszywy policjant”, dla uwiarygodnienia swojej pozycji, podczas tego samego połączenia oświadczył seniorce, że przełączy rozmowę na komisariat policji, gdzie miała zostać potwierdzona jego tożsamość. Po chwili w słuchawce kobieta usłyszała od innego mężczyzny, że połączyła się z policją w Kluczborku. Kolejny „fałszywy policjant” potwierdził, że wcześniejszy rozmówca jest policjantem, oraz że na terenie Kluczborka prowadzona jest akcja policyjna, mająca na celu zatrzymanie kasjerki z banku.
83-letnia kobieta uwierzyła mężczyźnie, który miał „ochronić jej pieniądze” i po powrocie z banku czekającemu na nią pod domem oszustowi łącznie przekazała ponad 100.000 złotych.
Warto dodać, że to już druga podobna sytuacja w ostatnim czasie w powiecie kluczborskim. Nieco ponad tydzień wcześniej inna seniorka z tego samego powiatu straciła 65.000 złotych, które zostawiła we wskazanym przez oszusta koszu na śmieci. Wówczas historia oszustów była nieco inna – „fałszywy policjant” przekazał seniorce, że hakerzy prowadzą akcję, w trakcie której kradną pieniądze z kont bankowych. Aby je uchronić przed rzekomymi hakerami, kobieta miała wyciągnąć pieniądze z banku i pozostawić je w koszu na śmieci, co też zrobiła. Jak można się domyślić, więcej już ich nie zobaczyła.
Stróże prawa przypominają
- Policjanci nie odbierają nigdy żadnych pieniędzy – od nikogo;
- Policjanci nie przyjmują pieniędzy na przechowanie i nie zabezpieczają ich na specjalnych kontach;
- Policjanci nie angażują postronnych osób w „tajne akcje”.
– Nie zapominajmy, że oszuści, ogarnięci chęcią zdobycia pieniędzy, nie cofną się przed żadnym sposobem ich zdobycia i bardzo często żerują na uczuciach starszych, wrażliwych osób. Pamiętajmy, żeby nie wpuszczać do domu nieznajomych osób, nie przekazywać obcym pieniędzy, ani nie przelewać pieniędzy na podane konta. Jeśli ktoś informuje nas o jakimś wydarzeniu w rodzinie, prosimy zadzwonić i potwierdzić taką informację – podkreśla asp. sztab. Dawid Gierczyk.
Skąd te starsze panie biorą tyle kasy w gotówce? I dlaczego pracownik banku nie zareagował? Są do tego szkoleni. Jak kupowałem lapka za 3 kafle i płaciłem kartą, to bank do mnie zadzwonił, czy to na pewno ja płaciłem.
Od kiedy niby dzwonią po ludziach z banku ty ładnie odklejony jestes
Do mnie zadzwonili. 5 minut po transakcji, bo im czerwona flaga wyskoczyla. A pracownik banku jest szkolony, że jak babcia przychodzi po reklamówkę pieniędzy to ma zadać parę pytań.Ten pracownik się wykazał daleko posuniętą niefrasobliwością.
W Wieluń, pamiętamy coś dużo podejrzanych pracowników banków pracuje, bo to nie pierwszy raz. W ogóle skąd złodzieje wiedzieli, ze babcia ma na koncie 100K? pochwaliła się na różańcu i ktoś pod świeżo wyremontowaną kapliczką usłyszał? WIesz mało o wielu rzeczach teletubsiu z telewizorkiem na brzuszku.
Gdybyś dokonywał transakcji innych, niż 6,40 w żabce, to byś wiedział. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka, bo tato, wiadomo, ci nie złoży.
Ja swojego chociaż znałem twuj uciekł gdy dowiedział się że London był dziurawy ciebie nawet z okna życia wywalili POpaprance bez swojego zycia
Okna życia to chyba Kościół prowadzi.
Kondom, się pisze kondom, z ‘m’ na końcu. Schizofrenia, nie schizofremia, twój, nie twuj. Już ci dobrze idzie, coraz lepiej piszesz, ale ciągle pole do poprawy jest.
A tak jak o tobie myślę, a myślę często, to mi sie zachirchrane słoneczko przypomina. Tinky-WInky, Dipsy, Laa-Laa, Poo. Ty jesteś ten z trójkącikiem i torebeczką, jak cię z więzienia wypuścili.
Wiem czemu ci się kojarzy ano dlatego że jesteś teczowy zboczony knurze
Basior, mówili na mniw basior. Byłbym ci wdzięczny, gdybyś poprawnej ksywy używał.
I nie wiem, dlaczego używasz homoseksualizmu jako obelgi. Mogę się jedynie domyślać. Nienawidzisz tej części siebie.