Sylwestrowa noc w powiecie wieluńskim minęła pod znakiem wzmożonych patroli policyjnych i licznych kontroli. Niestety doszło do poważnego zdarzenia z fajerwerkami — 14-letni chłopiec został ranny w oko i trafił do szpitala w Łodzi.
W okresie świąteczno-noworocznym mundurowi szczególnie przyglądali się zachowaniu kierowców, sprawdzali trzeźwość oraz reagowali na przypadki niewłaściwego używania materiałów pirotechnicznych. Jak podkreślają, nieodpowiedzialne odpalanie fajerwerków wciąż bywa lekceważone.
Do najgroźniejszej sytuacji doszło w miejscowości Borki Walkowskie w gminie Osjaków. Podczas sylwestrowego spotkania dorośli odpalali fajerwerki, a w pobliżu znajdował się 14-latek. Chłopiec został zraniony w oko i natychmiast trafił do szpitala, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy. Policja bada teraz okoliczności i sprawdza, czy doszło do narażenia małoletniego na niebezpieczeństwo.
— Wyroby pirotechniczne muszą być używane wyłącznie przez osoby dorosłe i z zachowaniem szczególnej ostrożności. Obecność dzieci w pobliżu miejsca odpalania znacząco zwiększa ryzyko poważnych obrażeń — przypomina asp. sztab. Katarzyna Grela z wieluńskiej policji.
31 grudnia policjanci drogówki przeprowadzili też akcję „Trzeźwość”. Skontrolowano 902 kierujących. W całym okresie świątecznym z ruchu wyeliminowano czterech nietrzeźwych — w tym jednego rowerzystę.
Policja podkreśla, że trzeźwość za kierownicą to podstawowy obowiązek, a alkohol w połączeniu z jazdą kończy się często tragedią. Zapowiada też, że podobne działania prewencyjne będą kontynuowane.


