Poranna kontrola w pierwszy dzień 2026 roku okazała się wyjątkowo poważna. Policjanci z Wieruszowa zatrzymali kierowcę peugeota, który jechał „wężykiem”. Badanie wykazało prawie 2 promile alkoholu, a podczas dalszych czynności wyszło na jaw, że 35-latek przebywa w Polsce nielegalnie i nie ma prawa jazdy.
Do zdarzenia doszło 1 stycznia po godzinie 7:00 w Wieruszowie. Patrol ruchu drogowego zwrócił uwagę na pojazd, który wyraźnie nie trzymał toru jazdy. Po zatrzymaniu przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły — kierowca był nietrzeźwy.
Dalsza kontrola ujawniła kolejne naruszenia prawa. Mężczyzna, obywatel Mołdawii, nie posiadał dokumentów uprawniających do pobytu na terenie Polski, a dodatkowo prowadził samochód bez wymaganych uprawnień. Trafił do policyjnego aresztu, usłyszał zarzuty i został doprowadzony do sądu. Wkrótce ma trafić do placówki Straży Granicznej w Łodzi, gdzie zapadną dalsze decyzje — możliwe jest wydalenie z kraju i zakaz wjazdu do strefy Schengen.
— Każda ilość alkoholu obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. Pijani kierowcy stwarzają śmiertelne zagrożenie, dlatego reagujemy stanowczo — podkreśla st. asp. Piotr Siemicki z KPP w Wieruszowie.
Policja apeluje o odpowiedzialność, szczególnie w okresie wzmożonych wyjazdów. Brak wyobraźni za kierownicą może skończyć się nie tylko wysoką karą, ale przede wszystkim tragedią na drodze.


