Finał poszukiwań 35-letniej mieszkanki gminy Czastary okazał się tragiczny. Ciało kobiety odnaleziono we wtorek rano w jednym z domów w miejscowości Raczyn. Policja i prokuratura ujawniają szczegóły zdarzenia – do zabójstwa miało dojść podczas alkoholowej libacji.
35-latka zaginęła 9 lutego 2026 roku. Według relacji rodziny, mieszkanka gminy Czastary miała udać się do przyjaciółki do Sieradza. Przez ponad tydzień trwały intensywne działania policji z Wieruszowa, a informacja o zaginięciu obiegła lokalne media. Niestety, ostatecznie służby przekazały dramatyczne informacje.
Zwłoki w domu jednorodzinnym
Policjanci z Wieruszowa, prowadząc czynności poszukiwawcze, trafili na ślad zaginionej w miejscowości Raczyn w gminie Czarnożyły.
– W jednym z domów jednorodzinnych policjanci odnaleźli zwłoki kobiety. Miała ona widoczne obrażenia klatki piersiowej. W domu znajdował się również 54-letni mężczyzna, właściciel posesji – relacjonuje w rozmowie z portalem INFO Wieluń st. asp. Katarzyna Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Rodzina zidentyfikowała ciało – to poszukiwana 35-letnia mieszkanka powiatu wieruszowskiego.
Kłótnia podczas libacji
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że kobieta od kilku dni przebywała w domu 54-latka. Para wspólnie spożywała alkohol. W pewnym momencie między znajomymi doszło do kłótni, która zakończyła się brutalnym atakiem.
– Z ustaleń wynika, że 54-latek miał zranić kobietę nożem. Na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili szereg czynności procesowych, m.in. przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. W oględzinach brał udział biegły lekarz – dodaje st. asp. Katarzyna Stefaniak.
Ciało 35-latki zabezpieczono do sekcji zwłok, która ma precyzyjnie określić przyczynę zgonu.
Zarzut zabójstwa i wniosek o areszt
54-latek został zatrzymany na miejscu. Na podstawie zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego prokurator przedstawił mu zarzut zabójstwa. Jak potwierdza prokurator Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu, podejrzany przyznał się do winy i opisał przebieg zdarzenia. Zabezpieczono też narzędzie zbrodni.
Prokuratura skierowała już do sądu wniosek o zastosowanie wobec Zbigniewa G. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za zbrodnię zabójstwa kodeks karny przewiduje karę od 10 lat więzienia aż do dożywotniego pozbawienia wolności.


