Poranny rajd ulicą Joanny Żubr w Wieluniu zakończył się rozbiciem trzech prawidłowo jadących samochodów i uszkodzeniem ogrodzenia. Sprawca, 30-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego, wsiadł za kierownicę citroena, mając w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu.
Do groźnego zdarzenia doszło we wtorek, 17 lutego 2026 roku, około godziny 6:00. Jak wynika z policyjnych ustaleń, kierujący citroenem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył poprzedzającego go fiata punto. Siła uderzenia była na tyle duża, że kierująca fiatem straciła panowanie nad pojazdem i wbiła się w ogrodzenie posesji.
Seria uderzeń i jazda pod prąd
Mimo pierwszego zderzenia, 30-latek kontynuował jazdę. Chwilę później uderzył w tył kolejnego samochodu – alfy romeo. Następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo hyundaiem coupe.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu poddali sprawcę badaniu na zawartość alkoholu.
– Po przebadaniu mężczyzny okazało się, że miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany – informuje st. asp. Katarzyna Stefaniak z KPP w Wieluniu.
Surowe konsekwencje dla kierowcy
Mimo dużej skali zniszczeń, żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie, 30-latek usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Mężczyźnie grozi teraz:
- kara do 3 lat pozbawienia wolności,
- wysoka grzywna,
- wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja przypomina, że alkohol drastycznie obniża czas reakcji i zdolność do oceny sytuacji na drodze, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.


