Chwila nieuwagi i pozostawienie niezamkniętego samochodu wystarczyły, by mieszkanka Wielunia straciła torebkę z całą zawartością. Dzięki skutecznej pracy policjantów z wydziału kryminalnego, sprawca kradzieży jest już w rękach mundurowych. Grozi mu teraz do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło 20 lutego 2026 roku. Poszkodowana kobieta zaparkowała swój samochód na jednej z wieluńskich ulic, prawdopodobnie nie zamykając go na klucz. Na tylnym siedzeniu pojazdu pozostawiła torebkę. Gdy po około półtorej godziny wróciła do auta, po przedmiocie nie było już śladu.
W skradzionej torebce, oprócz portfela z pieniędzmi, znajdowały się dokumenty oraz telefon komórkowy. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego.
Szybka akcja policji
Działania operacyjne podjęte natychmiast po zgłoszeniu przyniosły szybki efekt. Już 25 lutego policjanci wytypowali i zatrzymali sprawcę kradzieży.
— Wieluńscy kryminalni zatrzymali 30-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego, który ukradł z samochodu damską torebkę wraz z zawartością. Dzięki szybkim działaniom stróżów prawa 30-latek został zatrzymany — informuje st. asp. Katarzyna Stefaniak z KPP w Wieluniu.
Przyznał się do winy
Podczas przesłuchania mężczyzna potwierdził wersję wydarzeń ustaloną przez policjantów. Przyznał się do kradzieży dokumentów, telefonu oraz 250 złotych.
— 30-latek, wykorzystując okazję, że pojazd pozostał niezamknięty, zabrał torebkę wraz z zawartością — dodaje st. asp. Stefaniak.
Mieszkaniec powiatu wieluńskiego usłyszał już zarzuty. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.


