Myślisz, że skoro nie masz nadwagi i nie palisz, to jesteś bezpieczny? Nic bardziej mylnego. Najnowsze dane z woj. łódzkiego obnażają brutalną prawdę: wielu z nas nosi w sobie „genetyczną bombę”, która może wybuchnąć w każdej chwili. Dane z ankiet 185 tysięcy osób z naszego regionu nie pozostawiają złudzeń.
Najnowszy raport NFZ to nie jest kolejna nudna broszura o zdrowiu. To katalog naszych lęków i zaniedbań. Z ankiet wypełnionych przez mieszkańców regionu wyłania się obraz społeczeństwa, które boi się raka, ale wciąż ma problem z podstawową profilaktyką.
Ukryty zabójca, o którym nie miałeś pojęcia
Największym zaskoczeniem jest tzw. lipoproteina (a). To „cichy kiler”, który sprawia, że osoby wysportowane, ze świetnym ciśnieniem i zdrową dietą, nagle padają ofiarą zawału. Większość z nas nigdy o tym nie słyszała, a to badanie – zazwyczaj drogie i rzadkie – jest teraz dostępne za darmo dla osób między 20. a 40. rokiem życia. To informacja, która może uratować życie komuś, kto uważa się za okaz zdrowia.
Rak to u nas „sprawa rodzinna”
Statystyki są bezlitosne: ponad 41 proc. badanych przyznało, że w ich rodzinie pojawiały się nowotwory. Rak piersi i rak jelita grubego to nasi najwięksi wrogowie. NFZ uderza jednak w czuły punkt – w przypadku jelit aż 70 proc. zachorowań to efekt naszych błędów, a nie genów.
Dla tych, którzy na samą myśl o kolonoskopii dostają dreszczy, przygotowano „opcję dla strachliwych” – test FIT. To bezbolesny sposób, by sprawdzić, czy w Twoim organizmie nie dzieje się coś złego, bez konieczności poddawania się krępującym badaniom endoskopowym.
Papierosy w podstawówce i alkohol kilka razy w miesiącu
Dane o używkach w regionie łódzkim dają do myślenia. Choć większość deklaruje, że nie pali, to ci, którzy tkwią w nałogu, zaczynali przerażająco wcześnie – 60 proc. palaczy pierwszego dymka puściło przed 20. rokiem życia. Do tego dochodzi alkohol: pije ponad połowa badanych, z czego znaczna część regularnie, kilka razy w miesiącu.
Jak „wycisnąć” z systemu darmowe badania?
Program „Moje Zdrowie” to de facto darmowy serwis dla Twojego organizmu. Zamiast płacić w prywatnych laboratoriach za morfologię, próby wątrobowe czy PSA, możesz mieć to za darmo.
- Wystarczy smartfon: Wypełniasz ankietę w aplikacji mojeIKP.
- Zero kolejek: Przychodnia sama do Ciebie oddzwoni.
- Pakiet na miarę: Lekarz dobiera badania pod Twoje odpowiedzi z ankiety.
W regionie łódzkim kobiety już to zrozumiały i masowo oblegają punkty pobrań. Panowie – jak zwykle – czekają na „ostatni dzwonek”. Czy warto ryzykować?


