R e k l a m a

Śmieci w lasach – problem, który wciąż występuje w naszym regionie

R e k l a m a

Nie ma nic gorszego podczas rozkoszowania się przebywaniem na łonie natury, niż spotkanie sterty porozrzucanych odpadków. Taki widok jest w naszym regionie nadal zdecydowanie zbyt częsty.

O tym, że problem jest poważny, świadczy ilość śmieci uprzątanych co roku z lasów. W 2019 roku usunięto tylko z terenów leśnych Nadleśnictwa Wieluń aż 123 m3 odpadów, co kosztowało ponad 51 000 złotych. W 2020 roku uprzątnięto już do tej pory 118 m3 śmieci, przeznaczając na ten cel prawie 40 000 złotych.

Pomimo tych złych danych, szukanie pozytywów nie jest skazane na porażkę. Dobrą wiadomością jest na przykład to, że coraz częściej zwracamy uwagę na „śmieciarzy” oraz odpady pozostawiane przez nich w lasach. Zanieczyszczanie naszych „zielonych płuc” zaczęło być społecznie piętnowane, a sygnały w tej sprawie spływają również do nas.

Las w pobliżu Masłowic „wzbogacony” – ale nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli

– Ktoś notorycznie wyrzuca śmieci w pobliżu drogi biegnącej wzdłuż lasu. To miejsce znajduje się w gminie Wieluń, niedaleko miejscowości Masłowice. Są opony, tapicerki i nie tylko – zaalarmowała nasza czytelniczka. Na dowód tego przesłała nam kilka zdjęć oraz dokładną lokalizację „znaleziska”.

Zgłosiliśmy tę sprawę do wieluńskiego nadleśnictwa, które po zbadaniu tematu orzekło, że akurat w tym przypadku odpady znajdują się na terenie lasów stanowiących własność prywatną. Leśnicy nie mają w tej sytuacji mocy sprawczej do usunięcia zgromadzonych śmieci. Zgodnie z prawem za utrzymanie czystości na terenie prywatnym odpowiada wyłącznie właściciel gruntu, nawet jeśli śmieci nie należą do niego. Jedynie w przypadku trudności w ustaleniu właściciela sprawę musi wziąć na swoje barki gmina.

– Nie mniej jednak Nadleśnictwo Wieluń na terenach lasów będących własnością Skarbu Państwa, a więc zarządzanych przez Nadleśnictwo dokłada wszelkich starań, aby utrzymywać ich właściwy stan sanitarny między innymi poprzez usuwanie przywożonych nielegalnie odpadów – podkreśla rzecznik prasowy Nadleśnictwa Wieluń, Krzysztof Błaszczyk. Jak zaznacza, oprócz zadań wykonywanych cyklicznie, czyli bieżącego sprzątania lasów, Nadleśnictwo w razie potrzeb przeznacza znaczne siły i środki aby usuwać z terenów leśnych „dzikie wysypiska”.

Jakie kary za śmiecenie w lesie?

Do kar, jakie mogą spotkać osoby wywożące nielegalnie odpady do lasu należą kary grzywny lub nagany. Kary te mogą zostać nałożone na podstawie poniższych aktów prawnych:

  1. Art. 145 kodeksu wykroczeń „kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”
  2. Art. 154 kodeksu wykroczeń „kto wyrzuca na nie należący do niego grunt polny kamienie, śmieci, padlinę lub inne nieczystości (…) podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany”
  3. Art. 162 kodeksu wykroczeń „§ 1. Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom, padlinę lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze grzywny albo karze nagany”

– Powyższe kary ma prawo nakładać prócz organów ścigania także Straż Leśna i w przypadku wykrycia sprawców takie mandaty są nakładane – informuje rzecznik prasowy wieluńskiego nadleśnictwa.

Co robić, gdy zobaczymy, że ktoś wyrzuca śmieci w lesie?

Jak radzą leśnicy, w przypadku bycia świadkiem wywożenia odpadów do obszarów leśnych należy jak najszybciej powiadomić o tej sytuacji policję, nadleśnictwo bądź urząd gminy. Dzięki temu możliwe będzie podjęcie przez te organy działań nakierowanych na wykrycie i ukaranie sprawców.

Bardzo pomocne jest zapamiętanie i przekazane jak największej liczby szczegółów, pozwalających jednoznacznie zidentyfikować sprawców. Chodzi tu o numery rejestracyjne samochodu, markę oraz kolor pojazdu oraz dane osobowe, jeżeli jesteśmy w stanie rozpoznać osobę biorącą udział w procederze. Pomocne w dochodzeniu dowodowym są zdjęcia i filmy, które możemy wykonać aparatem z posiadanego przy sobie telefonu komórkowego.

– Ukaranie sprawców bez ww. dowodów jest bardzo trudne, czasami wręcz niemożliwe – twierdzi Krzysztof Błaszczyk z Nadleśnictwa Wieluń. I dodaje, że problem odpadów jest zjawiskiem, z którymi Lasy Państwowe borykają się od wielu lat, a pomimo wielu regulacji ustawowych, wciąż nie zostało ograniczone.

– Nadleśnictwo Wieluń, starając się poprawić obecną sytuację i zmieniać przyzwyczajenia ludzi, prowadzi nieodpłatne lekcje edukacyjne dla szkół i przedszkoli, starając się wskazywać problemy, z którymi mierzą się lasy i przyroda oraz możliwości przeciwdziałania im – podsumowuje Krzysztof Błaszczyk.

fot. czytelniczka

R e k l a m a

ZOBACZ TEŻ

R e k l a m a
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
R e k l a m a

SPOŁECZNOŚĆ

7,030fanówPolub nas
764obserwującychObserwuj

KOMENTOWANE

R e k l a m a

NAJNOWSZE

R e k l a m a
0
Podziel się swoją opiniąx