R e k l a m a

Paweł Gogola, wieluński artysta muzyk: Stylistyka ciężkich tekstów wynika z tego, że dużo myślę o życiu

R e k l a m a

– Mamy rodziny, a nie dbamy o nie. Mamy bliskich, a zapominamy, że w ogóle są. Ludzie na ulicach patrzą na siebie jak na wrogów, zamiast wymienić się uśmiechem. Każdy żyje sobie sam i mam wrażenie, że to się na nas zemści – mówi Paweł Gogola w szczerym wywiadzie dla INFO Wieluń. Rozmawiamy o początkach jego przygody z muzyką, obecnej twórczości oraz tekstach inspirowanych przemyśleniami o życiu.

Paweł Gogola ma 24 lata, pochodzi z Wielunia. Obecnie studiuje na Wydziale Jazzu PWSZ w Nysie. Kierunek jazz i muzyka estradowa, specjalizacja: realizacja dźwięku. To już drugie studia młodego wieluńskiego artysty i jak sam uważa, są idealnie zgodne z jego zainteresowaniami.

Ireneusz Wierzbicki, INFO Wieluń: Jak i kiedy zaczęła się twoja przygoda z muzyką?

Paweł Gogola: – W wieku 11 lat rodzice zaprowadzili mnie na zajęcia keyboardu prowadzone przez pana Zbigniewa Szpikowskiego, które po trzecim roku nauki rozpaliły we mnie prawdziwą pasję do muzyki. Rozpoczęły się konkursy klawiszowe i coraz większa chęć do pisania własnych utworów. Pierwszy z nich powstał, gdy miałem 14 lat. Po skończeniu nauki w PMDKiS w Wieluniu zacząłem się kształcić na własną rękę, zahaczając o inne instrumenty, takie jak gitara akustyczna i basowa, a także śpiew. Równocześnie zacząłem pisać własne teksty, a pierwsza możliwość połączenia muzyki i tekstu mojego autorstwa nadarzyła się w liceum. Wtedy do projektu „Szlakiem Wieluńskich Żydów” napisałem utwór „Dzieci Korczaka”, który udało nam się nagrać w profesjonalnym studiu muzycznym.

Wychodzi na to, że łączysz w sobie kilka różnych funkcji. Jesteś wokalistą, ale też autorem muzyki i tekstów. Oprócz tego grasz na instrumentach, między innymi na pianinie. W której z tych ról czujesz się najlepiej?

– Wokalistą jestem najmniej. Śpiewam bo lubię, ale nie wiążę z tą funkcją wielkiej przyszłości, nie chciałbym siebie widzieć za parę lat na scenie. Gra na pianinie pozwala mi pisać utwory, podegrać sobie, czy innym wokalistom, więc jest tylko elementem w całej tej układance. Obecnie najlepiej się czuję w pisaniu tekstów i muzyki. Wydaje mi się, że rozwijam się w tych dziedzinach zdecydowanie bardziej niż w całej reszcie, jednocześnie sprawia mi to zdecydowanie największą frajdę. Staram się być samowystarczalny, na ile tylko mogę – potrafić sobie zagrać, zaśpiewać, nagrać, obrobić dźwięk, napisać utwór od A do Z. Oczywiście o ile mogę, bo znam swoje ograniczenia i dlatego zapraszam do współpracy lepszych od siebie.

Nagrałeś już kilka utworów. Widzę na twoich profilach, że najstarsze są sprzed czterech lat. Z którego z nich jesteś najbardziej dumny?

– Powinienem w tym momencie powiedzieć, że z każdego, bo to w końcu moje dzieci. Prawda jest taka, że najbardziej dumny jestem z każdego kolejnego, ponieważ uważam, że istotna w muzyce jest droga, jaką się przechodzi. Pokazuje ona, czy się rozwijamy, czy stoimy w miejscu. Ostatnie dwa utwory są mi bliskie, ale wiem, że za chwilę przestaną być tymi kluczowymi w mojej głowie. W planie są już kolejne projekty, w dużej mierze już napisane, czekające na nagranie.

Niedawno światło dzienne ujrzał twój najnowszy utwór „Dalej”. Wydźwięk tekstu jest dosyć smutny. Chodzi o wywołanie w słuchaczach refleksji nad problemami otaczającego nas świata?

– Muzycznie „Dalej” było pisane jako typowa „radiówka”, co może się kłócić trochę z depresyjnym nastrojem tekstu, ale tylko pozornie. Utwór opowiada o tym, że przestaliśmy myśleć o tym, co dostaliśmy. Mamy pod nogami ziemię, mamy o nią dbać, a niszczymy. Zatruwamy powietrze, betonujemy każdą wolną przestrzeń, wszędzie stawiamy ogromne galerie handlowe, byle tylko nasycić nasz konsumpcjonizm. Z drugiej strony mamy rodziny, a nie dbamy o nie. Mamy bliskich, a zapominamy, że w ogóle są. Ludzie na ulicach patrzą na siebie jak na wrogów, zamiast wymienić się uśmiechem. Brzmi to może patetycznie, ale jak dla mnie jest to straszne. Każdy żyje sobie sam i mam wrażenie, że to się na nas zemści.

Nie tylko „Dalej”, ale również i inne twoje utwory dość melancholijne. Często opowiadają o emocjach, uczuciach, miłości czy życiowych rozterkach. Taki jest twój styl?

– Myślę, że stylistyka ciężkich tekstów wynika z tego, że dużo myślę o życiu. Wydaje mi się, że duży wpływ na to miała twórczość Piotra Roguckiego (COMA) oraz Igora Herbuta (LemON). Uważam ich obu za mistrzów pióra, a jednocześnie mi jako człowiekowi otwarli oczy na wiele spraw. Pokazali, że nie wszystko jest takie czarno- białe, jak mogłoby się wydawać. Mam też czasem wrażenie, że pisanie utworów radosnych, a dobrych, jest ciężkie – łatwo spłycić temat i napisać piosenkę o niczym. Nie znaczy to jednak, że piszę tylko emocjonalne, trudne teksty. Ostatnimi czasy zacząłem pisać utwory dla innych twórców, a ostatni tekst jest lekko kabaretowy, aktorski.

Rozwijasz się w wielu różnych obszarach. Jakie są twoje plany na przyszłość i czego można ci życzyć?

– Moim marzeniem jest życie z muzyki i robienie jej w ramach pracy, więc wszystkie plany są ukierunkowane na to. Planuję skończyć studia licencjackie i startować na magisterskie, na Akademię Muzyczną do Katowic, w międzyczasie pracując jako realizator dźwięku. Chciałbym współpracować z jak największą liczbą ludzi zdolnych, zdolniejszych ode mnie, żebym mógł się uczyć od nich. Mam nadzieję, że uda mi się dopinać kolejne projekty i wypuszczać w świat, co mi w duszy gra. Życzyć można mi dużo sił i szczęścia, potrzebnego w tej branży, bo samozaparcie już jest!

***

Paweł Gogola na co dzień rozwija się w sferze muzycznej, realizatorskiej oraz tekstowej. Pisze własne utwory, aranżuje, a także nagrywa i miksuje. Chętnie przygotowuje projekty wspólnie z innymi twórcami. W ten sposób powstała m.in. nowa wersja utworu „Zaopiekuj się mną”, który wykonała Katarzyna Panaszek wraz z Michałem Jędryszkiem oraz Davidem Ratajem. Miesiąc temu premierę miał jego utwór „Ostatni raz”, w którym do duetu zaprosił Patrycję Błach. Teraz na YouTube oraz Spotify trafiła jego kolejna propozycja – utwór „Dalej”, który nagrał wspólnie z muzykami ze swojej uczelni.

R e k l a m a

ZOBACZ TEŻ

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
adia
2 miesięcy temu

Prawdziwy człowiek z pasją

R e k l a m a

SPOŁECZNOŚĆ

4,682fanówPolub nas
612obserwującychObserwuj

KOMENTOWANE

R e k l a m a

NAJNOWSZE

R e k l a m a
1
0
Podziel się swoją opiniąx