Niespełna 2-letnia dziewczynka została pogryziona przez psa w jednym z mieszkań w Wieluniu. Dziecko trafiło do szpitala w Łodzi.
Do zdarzenia doszło 6 marca 2024 roku w mieszkaniu na jednym z wieluńskich osiedli. Jak wynika ze wstępnych ustaleń wieluńskich policjantów, dziecko przebywając w mieszkaniu pod opieką matki zostało ugryzione przez psa w typie amstaff. Zwierzę, które zaatakowało dziewczynkę, należało do rodziny.
– Dziewczynka z obrażeniami ciała został przetransportowana do szpitala na terenie Łodzi, gdzie udzielono jej pomocy medycznej. O zdarzeniu poinformowano Powiatowego Lekarza Weterynarii, który zdecyduje o dalszym postępowaniu ze zwierzęciem – informuje asp. sztab. Katarzyna Grela z wieluńskiej policji i dodaje, że stróże prawa obecnie ustalają, czy doszło do niedopełnienia obowiązku przez osoby, które mają szczególny obowiązek opieki nad dzieckiem.
– Pamiętajmy, że za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Skutki zachowań psów wynikają najczęściej z błędów popełnianych przez ludzi – np. chowanie nieodpowiedniej rasy psa w domu, nieprzestrzeganie terminów szczepień, niewłaściwe warunki bytowe, brak szkoleń i dyscypliny. Jeżeli jesteś właścicielem psa, pamiętaj, że brak wyobraźni może doprowadzić do tragedii – podkreśla asp. sztab. Katarzyna Grela.
To człowiek odpowiada za zwierzę i powinien je zabezpieczyć oraz opiekować się nim w odpowiedni sposób, tak, by nie stanowiło ono zagrożenia. Zgodnie z art. 160 Kodeksu karnego, § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
A dziecko ma płacić za to ze ma rodziców debili kundlarzy?
Znasz ich że oceniasz? To nie szczekaj
Ma dopiero 2 lata, a już nie da się z nią w domu wytrzymać!
Rozpędza się wystaw łeb a ścianą sama się znajdzie
Jak przed agresją psa zabezpieczają szczepienia?
Serio pies dalej zyje?
Podobno Mama ma dokumenty potwierdzające szczepienia dziewczynki. Nic psu nie zagraża
A co ma nie żyć?
Serio pies ma płacić za błędy człowieka w jego wychowaniu i być może wychowaniu dziecka w kwestii traktowania psa?!
lecz się chory poyebie XD idź go wyru_aj jeszcze bo taki ten amstaff dobry pieseczek XD
Lepszy niż takie ścierwo jak ty.