R e k l a m a

Wieluń: Przetarg na komunikację miejską unieważniony. Co dalej z autobusami?

R e k l a m a

Urząd Miejski w Wieluniu unieważnił przetarg na obsługę komunikacji miejskiej na terenie gminy. Tymczasem czteroletnia umowa ratusza z firmą PKS Wieluń wygasa już 31 lipca 2022 roku. Burmistrz zapewnia, że nie dopuszcza wariantu, w którym komunikacji miejskiej w Wieluniu mogłoby nie być.

Jak już informowaliśmy (w artykule Komunikację miejską w Wieluniu obsłuży inny przewoźnik? Wiele na to wskazuje), do rywalizacji o nowy czteroletni kontrakt na obsługę komunikacji miejskiej w gminie Wieluń stanęło dwóch przewoźników. Dotychczasowy operator – PKS Wieluń – za 4 lata jeżdżenia zażyczył sobie prawie 14,3 mln złotych, czyli ok. 3,6 mln zł rocznie. Sporo tańszy okazał się ABX2bus z Rudnik, który tę samą usługę wycenił na ponad 9,2 mln złotych, czyli ok. 2,3 mln zł na rok. Dla porównania, na podstawie obecnej umowy ratusz płaci za komunikację miejską 1,8 mln złotych rocznie.

Urząd miasta pierwotnie spodziewał się zapłacić za kolejne cztery lata kursowania 7,8 mln złotych (czyli prawie 2 mln zł rocznie). Po tym, jak najtańsza oferta okazała się nieco wyższa od zakładanego budżetu, magistrat był gotowy „dorzucić” brakującą kwotę, co znalazło swoje odzwierciedlenie w stosownej uchwale radnych. Po analizie okazało się jednak, że oferta firmy ABX2bus nie spełniła warunków udziału w postępowaniu i musiała zostać odrzucona. Z kolei cena zaproponowana przez PKS Wieluń daleko wykraczała poza zakładany budżet. Stąd też jedynym wyjściem było unieważnienie przetargu.

Obecna czteroletnia umowa wygaśnie jednak z końcem lipca. Do tego czasu na pewno nie uda się ogłosić i rozstrzygnąć nowego przetargu, zatem miasto będzie musiało porozumieć się z przewoźnikiem w trybie bezprzetargowym. Żadne ustalenia w tej sprawie jeszcze nie są prowadzone, ale burmistrz Paweł Okrasa w rozmowie z nami zapewnia, że nie bierze pod uwagę wariantu, w którym autobusy miejskie zniknęłyby z krajobrazu gminy. Po zakończeniu umowy dla pasażerów ma nie zmienić się nic, a rozkład jazdy ma być nadal taki sam, jak obecnie. Jedyna różnica będzie taka, że przewoźnik będzie świadczył usługę na zasadzie zlecenia „z wolnej ręki”. Paweł Okrasa przekonuje też, nowy przetarg zostanie ogłoszony bez zbędnej zwłoki.

– Procedura związana z przetargiem jeszcze trwa, bo oferenci mają prawo wnieść odwołanie od rozstrzygnięcia przetargu. Nowy przetarg będzie ogłoszony niezwłocznie po tym, jak nam się skończy procedura związana z obecnym – mówi burmistrz Okrasa w rozmowie z INFO Wieluń.

Burmistrz rozważa wprowadzenie opłat za komunikację miejską

Osoby korzystające z publicznego transportu w gminie Wieluń już od ponad czterech i pół roku cieszą się bezpłatnymi przejazdami. Burmistrz nie ukrywa, że chciałby to zmienić i wprowadzić opłaty za korzystanie z autobusów.

– Jakaś opłata powinna być, bo jeżeli mamy sfinansować komunikację miejską za ponad 2 miliony złotych rocznie, to część tych środków można by było wykorzystać na inne zadania gminy – podnosi Paweł Okrasa.

Przy okazji potencjalnego wprowadzenia biletów warto jednak zadać pytanie, czy płacenie za przejazd u kierowcy nie spowoduje opóźnień w kursowaniu autobusów? Wystarczy kilkunastu pasażerów, którym będzie trzeba wydrukować bilet i wydać resztę, żeby kierowca nie miał szans „zmieścić się” w dotychczasowym rozkładzie jazdy. Tymczasem punktualność kursowania jest w komunikacji miejskiej bardzo istotna, wszak nikt z pasażerów nie chciałby spóźnić się do pracy lub szkoły.

Burmistrz odpowiada, że myśli głównie o abonamentach miesięcznych, które mieszkańcy mogliby sobie wykupić i na ich podstawie jeździć komunikacją miejską do woli. Bilety jednorazowe byłyby jednak również dostępne. Co ważne, póki co żadne wiążące decyzje w sprawie wprowadzenia odpłatności za korzystanie z autobusów nie zapadły. Burmistrz zapewnia, że wszelkie ewentualne zmiany będą poprzedzone konsultacjami z mieszkańcami. Do podjęcia decyzji o wprowadzeniu biletów trzeba by było przekonać również radę miejską.

Wracając do tematu punktualności kursowania, zapytaliśmy też burmistrza o to, czy magistrat nakładał na przewoźnika kary finansowe za kursy zrealizowane niezgodnie z rozkładem. Mowa tu o autobusach odjeżdżających z przystanku za wcześnie lub mocno opóźnionych – w przypadku, gdy wina leży po stronie przewoźnika. Stosowanie kar w takich sytuacjach dopuszcza obecnie obowiązująca umowa. Włodarz miasta zapewnił, że urzędnicy kontrolują kursowanie autobusów i miały już miejsce potrącenia wypłat z powodu nieprawidłowego kursowania. Swoje uwagi w tej sprawie zgłaszają też ratuszowi sami mieszkańcy.

R e k l a m a

ZOBACZ TEŻ

R e k l a m a
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
R e k l a m a

SPOŁECZNOŚĆ

7,027fanówPolub nas
763obserwującychObserwuj

KOMENTOWANE

R e k l a m a

NAJNOWSZE

R e k l a m a
0
Podziel się swoją opiniąx