R e k l a m a

Nowa powieść, której akcja toczy się w Wieluniu. Wkrótce spotkanie z autorką

R e k l a m a

„Znajda” to nowa powieść pióra Katarzyny Kieleckiej, która ukazała się 30 sierpnia. Przenika się w niej wątek współczesny, zrodzony z wyobraźni, i wojenny, utkany ze zdarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości – jak chociażby bombardowanie Wielunia. Wkrótce mieszkańcy regionu będą mogli wziąć udział w spotkaniu z autorką książki.

Akcja powieści rozpoczyna się w Wieluniu w 1939 roku. Sześcioletni Lolek cieszy się z narodzin braciszka. Pierwszego września na miasto spadają bomby i zmieniają jego szczęśliwe dzieciństwo w pasmo dramatów. Rodzina Sitarzy opuszcza dom i wyrusza w nieznane. Znajduje azyl u ciotki na wsi, lecz także do jej drzwi wkrótce zapuka wojna…

Autorka książki – Katarzyna Kielecka – będzie gościć 9 września (piątek) w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Spotkanie zaplanowano na godzinę 16:00.

Katarzyna Kielecka mieszka w Łodzi z dwójką dorastających muzyków. Z wykształcenia jest pedagogiem specjalnym. Pracuje w banku. Debiutowała powieścią „Sedno życia” (2019), którego kontynuacja – „Piętno dzieciństwa” ukazała się w 2020 r. Rok później premierę miały „Pod tym samym niebem” oraz książka dla dzieci „Gieśki. Księga przygód”. W 2020 r. ukazały się kolejne powieści jej autorstwa: „Cytrusowy gaj” oraz” Na tej samej ziemi”, w 2021 r. dwutomowa powieść „Ślady” i „Zapach cytrusów”, a w lutym tego roku „Gra w zielone”.

R e k l a m a

ZOBACZ TEŻ

R e k l a m a
52 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Jeszcze coś powiem, bo ogólnie lubię mówić, to mnie uspokaja. Niewiele ludzi to wie, ale ludzie z Aspergerem tak mają. Całowałem ziemię w Dublinie, gdzie Anglicy z Irlandczykami wojowali przez wieki o skrawek skały. Teraz się jakoś dogadują. Znajdźcie w swoim sercu z mazutu trochę ludzkich uczuć i zamiast pisać 'Wołyń, pamietamy’, napiszcie 'Pomóżmy, wszyscy jesteśmy ludźmi’.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Te spotkanie z Panią autorką w piątek i konfrontacja z jej piękną twórczością będzie dla mnie piękną zabawą.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

„Kiedy kobieta nie może pewnych rzeczy sobie przypomnieć, to znaczy, że się zdarzyły.”

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

A tutaj polski klasyk, Pan Jerzy Pilch

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

 This I sat engaged in guessing, but no syllable expressing
To the fowl whose fiery eyes now burned into my bosom’s core;
   This and more I sat divining, with my head at ease reclining

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

A tutaj wszsystkim paniom w patrzałkach, które mowią, że patriarchat i cośtam

Henryk markoni
1 miesiąc temu

Skoro chcesz buta to czemu się nie chcesz spotkać jak facet pipko

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Bo nie chcę ci zrobić krzywdy, małe dziecię bez ojca.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Boisz się cykorze zanim byś rękę podniusl już byś leżał i kwiczał jak knur

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Oczywiście, że się ciebie boję. Jesteś nieprzewidywalny, chory psychicznie i ogólnie szalony. Nawet, jakbyś mnie ugryzł, to bym mógł tężca dostać. Od takich ludzi się należy trzymac z daleka. Śmierdzą fajkami, tanim piwem i smarem z Iveco (podobno masz 2, ale podejrzewam, ze OC średnio opłacone). Gdybym był konfą, to bym na ciebie doniósł, bo głaskałem twojego pieska, ale mam to tam, gdzie teraz twój tato nasienie przyjmuje.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

A na ciebie bym ręki nigdy nie podniósł. Próbowałbym cie obezwładnić i wezwać odpowiednie służby. Zasięgnij pomocy 726611611. Piszę to bez żadnej ironii. Jeżeli ktoś ma złe myśli, lub po prostu potrzebuje z kimś pogadać, to niech dzwoni.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Dojadę cie szmato nara

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Nara. Już ci kilka razy tłumaczyłem. Pomijając moją powierzchowność i zamiłowanie do wojska. Jak jutro się potknę o chodni, to zgadnij do kogo pierwszego przyjdą. Taka podpowiedź: mieszka z mamą w domku żużlowym i jeździ Iveco.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

😁😁😁😁 To się potykaj mam to gdzieś frajer u gadałem z twoim sąsiadem kolega ciekawych spraw się dowiedziałem haha

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Mój sąsiad jest po operacji krtani i nie mówi. Ja się więcej od twojego psa dowiedziałem.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Ale tak się zacząłem teraz zastanawiać. Z kim ty tam rozmawiałeś? Widzę 3 możliwości (bo, że z moim sąsiadem, to wiem na pewno, że nie). 1. Słyszysz głosy i rozmawiasz sam ze sobą (bardzo prawdopodobne). 2. spotkałeś jakiegoś menela pod bramką i za 50 groszy ci powiedział, co chciałeś usłyszeć. i 3. łżesz, jak twój czarny pies.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Ale spoko, jest chłodno, przyjemnie, za 20 min. siedzę na ławce na przedmieściu, obok fryzjera. Poczekam z pół godziny. Tylko po kolei.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Cepie żyjący z social normalny człowiek pracuje w tych godz internetowy znawco wszystkiego a w życiu olama gamoń i konfiturka

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Bardzo dawno temu rzuciłem się na minę, ona nie wybuchła. Teraz mam tyle środków, że mogę sobie pisać co chcę, kiedy chcę i ile chcę. I przeciągać cię po podłodze, jak brudną szmatę. W moim domu Swietlana sprząta. Ma dwójkę dzieci, Igor i Orest i męża w Chersoniu.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Czasem próbuję ją zagadać po ukraińsku, ale ona woli po polsku. Bo ciężko pracuje i chce siebie i dzieci nauczyć języka, żeby nikt im nie gadał 'Wołyń, pamiętamy’.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Dawaj na solo WOŁYŃ Pamiętamy i nikt normalny z krajem co nam mordował przodków ręki nie poda tylko taka kupa jak ty

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Do onych, wszystkich i ich dołaczył nikt, twoja łysa łepetyna zakreciła koło i się spierdziała. Ja ci coś powiem, bo zasługujesz na to, jako istota ludzka, bo jako człwiek nie z bardzo. Wielokrotbie przytuałem Ukraińców, Rosjan, Zydówi i Polaków. Z Niemcami słabo, nie chcą się przytulać, ale bratwurst lubią.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Kiedyś nawet poznałem księcia z Sierra Leone. Nie mógł się opędzić od lasek. Coś jakoś do tego hebanu dziewczyny ciągnie.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Weź tam wsiądź w autobus, dojedź do fabrycznej, później na lotnisko, przesiadka w wasrzawie i na lotnisko Chopina. Najpierw w wawie powiedz do monumentu, że nam Francja nie pomogła, zdrajcy, później wsiądź w samolot i poleć do Sztokholmu. Tam stań przed parlamentem i krzyknij: 'Potop, pamiętamy’. I nagraj na instagrama, pokażę dzieciom, tylko weź klapki Kubota i reklamówkę z biedry.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Wawa piszemy z dużej i nie skracamy nazw szacunku do Stolicy mam cie cepie i sierpień uczyc

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Co? Nic nie kumam.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

I jak znowu pajacu napiszesz, że mnie nie było, to oczekuję zdjęcia z tej ławki. Bo ci ufam tyle, ile potrafię rzucić patykiem dla psa, czyli niewiele.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

No i znowu muszę cię tu edukować, bo nie pojawiłes się na ławce, a wątek jest o Pani, która się naczytała „Na brzegu rzeki piedry usiadłam i płakałam”. To jest cytat z prawdziwego poety i klasyka „Sen to przedsionek w którym czyha śmierć, och jakiż czuję do niej wstręt„.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Ci od Krav Magi to są dzicy. Atakują oczy, miękkie miejsca. Ś.P. Pan Doktor Andrzej Bryl potrafił za oczy naszych komandosów przeciągać. A on tylko zapaśnikiem był. Izraelski żołnierz, albo żołnierka potrafi dwóch napastników z nożami pokonać. Pani Premier Golda Meir, urodzona w Kijowie, zadbała o to.

Henryk markoni
1 miesiąc temu

Jestem psycholem

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Jestem psycholem. Moja mama mi tak mówi, moje dwie siostry, mój brat. babcia, co ma 93 lata. Wszyscy, i ciągle się nie poddaje im osądom. Bronię się. Raze. My psychole, musimy się trzymać razem. Ja akurat mam uszkodzenie chromosomu Aldi/Sadi/moti/Polak, czy jak się teraz nazywasz. Jakie ty masz usprawiedliwienie?

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

I jeszce raz ci powiem, kiedy patrzysz w pustkę, pustka patzry na ciebie. Weź sobie to do serca człowieku o wielu nickach.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

I w ogóle, kiedy ta ekipa w Iveco przyjedzie, żeby mi dać buta na mord? Kilka razy dostałem na pysk. Raz jeden uczeń Krav Maga mi jedynkę lewą prawie wybił. Trochę się ruszała, ale pani dentystka powiedzła, że się osadzi. Miała rację. Z buta mnie w mordę nikt do tej pory nie dosięgnął. Nie było takiego wysokiego. Mojej siostry młodszy podnosi nogę powyżej głowy. Ćwiczy sztuki walki razem ze swoim bratem. Jak mi wybije te jedynki, to będzie najszczęśliwszy dzień w moim życiu.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

I jak wszystkich Polaków mojej siostry syn. Potężny, odważny wojownik, który nie siedzi w smarze pod Iveco, tylko biega, pływa, je, to co mu dadzą i broni słabszych od siebie. Piękny, odważny chłopiec, który zna twarz swojego ojca.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

😁😁😁😁😁😁

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Zabrakło jeszcze jednej głowki, 7, tyle osób się z ciebie w żabce, jak idziesz po małpkę i fajki śmieje. I jak mówisz, że chcesz hot doga, ale z długą parówą (a pani się uśmiecha, myśląc, kiedy on wyjdzie), to nawet się reszta ludzi z budowy śmieje, ale nikt ci tego nie powie, bo każdy wie, że jesteś wariatem.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

To że lubisz parowy już się chwaliłeś ale być tęczowym to jest wstyd a nie powód do dumy

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Oczywiście, że lubię parówy. Jeżeli są dobrej jakości, to częstuje nimi mojej siostry piękne dzieci. Daję im też musztardę sarepską i bułki poznańskie. A twoje homoseksualne projekcje świadczą tylko o stanie twojego umysłu i braku kontaktu z ojcem, którego bardzo pragniesz, ale nie masz.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

A ty dalej Sadi/Aldi/,moti/Polak siedź w swoim domku z odpadów bitumicznych z mamą (bo tato, wiadomo), bo cię nie stać na cokolwiek swojego. Narzekaj, na cośtamcośtam, bo nie możesz sobie sam poradzić, a 'My’ (obok kazdych, innych i onych) będziemy sie z ciebie śmać. W sumie, nawet jak to piszę, to się uśmiechnąłem.

Henryk markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Z tobą to nawet pies się nie chce bawić więc o czym ty mówisz nie masz kolegów koleżanek nikt się z impotentem znać nie chce taka prawda o tobie hyniu makaron

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Znowu mnie rozbawiłeś. W twojej zwariowanej (bardziej od mojej) głowie się urodziło, że dzieci się chcą bawić z potentami. Czyli widzisz dzieci jako obiekty seksualne. Ja nawet przed chorobą, widziałem dzieci jako piękne istoty, które potrzebuja opieki i doradztwa, ale najwyraźniej wy w Wieluniu, posiadacze dwóch Iveco i działki z żużlu macie inne standardy. (kumasz, 'Wy’, śmieszne, nie?).

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Ale który pies? Ten u ciebie w domu? Bardzo fajnie się bawił, dał się pogłaskać, taki czarny. Ma mądre oczy. Fajny piesek. Ja bym go nazwał Reksio, ale taki potężny Wielunianin, jak ty nadał mu potężną nazwę: 'Wilku’.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk markoni

Jak już wspopminałem, pustka patrzy na ciebie:)

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Mam Pani autorce darmo, zrzekam się praw, takiego pomysła na następną książke. Jest, powiedzmy, Jan, imię po ojcu, który w 1939 roku zginął w Lublinie w bomardowaniu. Janek jest starszym szeregowym, ma czapke rogatywkie. Przeżywa koszmar 1 września i 17 września, później ukrywa się w lesie. Następnie zostaje sierżantem w Polskim Państwie Podziemnym. W 1943 musi przeprowadzić egzekucję na swoim koledze, Krzyśku, z którym razem chodzilł do gimnazjum. W 1952 Janka łapią i torturują w kazamatach, bez powodu, bo i tak nie ma nic ciekawego dla nich do powiedzenia (oni-ruskie kolaboranty) i Janek dostaje strzał w piwnicy w tył czaszki. I tak 165 stron. Nie ma Matyldy, ani Lolka, tylko prawdziwe życie, z płaczem i zgrzytaniem zębów. Już nawet shakespeare wiedział, że ostatni umierają żołnierze.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Ale dobra. Nie będę taki. Przyjdę na spotkanie z autorką. Moje pierwsze pytanie będzie brzmiało: ’60 mln ludzi zginęlo (ruskie i niemieckie też się liczą, 101st tez, ci z plaży w Dunkierce, każdy). Dlaczego imiona Matylda i Lolek?’

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Matylda mierzy się z małżeńskim kryzysem, despotyczną matką i niesfornym kotem Paszą. W noworoczny poranek poznaje staruszkę, która w przejściu podziemnym sprzedaje rękodzieło. Kobieta zachwyca Matyldę życiową mądrością i intryguje swoją historią. Jak zrozumieć wojnę, gdy ma się kilka lat? Gdzie przetną się losy Lolka i Matyldy? Jaką rolę odegra w ich życiu zwykłe metalowe szydełko?” Ale Kobra, Mickiewicz przy tym to mały Adaś. A Franz Kafka to zwykły, podły Niemiec.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Wyplynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, sród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

I teraz prequel. Okazało się, że Tomasz Oświęcony nie wiedział, czy ma gwałcić też mężczyzn, więc zapytał Lady Gagi. Ona odpowiedziała, że nic z tego nie rozumie, bo sobie nie przymocowała do Ray Banów Aviator prącia z nożem, więc, jak każda ogarnięta osoba, zadzwoniła do agentki Tomka Rejs, Pani Pauliny i uslyszała tylko ton zajętości. I teraz skończyliśmy w tym miejscu.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

I sequel, jak u Sebastiana Krzemienieckiego. W Wieluniu wykryto spisek polityczno-policyjno-kościelny. Ministrant chodzi z harcerzem na ognisko, a obserwuje ich syn strażnika miejskiego. Później okazuje się, że wszyscy trzej są braćmi, synami miejscowego proboszcza. Odkryła to silna, niezależna kobieta po dwóch dniach przebywania w Wieluniu. Tak to widzę. W roli silnej, niezależnej kobiety obsadziłbym Edytę Górniak. I coś o kosmitach bym dołożył. Oo, że reptylianie opanowali biedronki w polsce i sprzedają nam jabłka z metanolem.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

*Polsce, przepraszam

Henryk Markoni
1 miesiąc temu

Powieść osadzona w Wieluńskiej rzeczywistości, to jak Ojca Mateusza w Sandomierzu osadzono. Polska stolica morderstw. Ja tam się słabo na fabule znam, ale czasem się literaturą zajmowałem. Muszę czyms zajmować mój zwariowany umysł. Widzę to tak. Burmistrz gminy miejsko-wiejskiej po rozpoczęciu biegu i wypiciu dwóch butelek wody udaje się do ratusza. Z tego punktu obserwuje bieg przyjaźni, braterstwa, radości i tych wszystich słow, których połowa Wielunian nie rozumie i cieszy się, że udało mu się przebiec 20 metrów i pozować do zdjęcia. Madki obserwują swe dzieci, jedne łokciem walą 3-latki po twarzach, inne, że 5-latki nie mają takiej szansy, bo są uczciwe, do granic kości, jak Pilot Pirx, który był poczciwy i miał przez przeciążenia uszkodzony mózg. Widzę tu najlepszych polskich reżyserów i aktorów: Sebastian Krzemieniecki, Wioletta Kołek, itp. itd.

Henryk Markoni
1 miesiąc temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

*wileuńskiej, sorki

R e k l a m a

SPOŁECZNOŚĆ

6,922fanówPolub nas
738obserwującychObserwuj

KOMENTOWANE

R e k l a m a

NAJNOWSZE

R e k l a m a
52
0
Podziel się swoją opiniąx