R e k l a m a

Młody mężczyzna zatrzymany pod sklepem w Masłowicach. Miał przy sobie metamfetaminę

R e k l a m a

Policjanci z wieluńskiej „patrolówki” zatrzymali w Masłowicach 27-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego, który miał przy sobie metamfetaminę. Mężczyzna usłyszał już zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, grozi mu do 3 lat więzienia.

W nocy z poniedziałku na wtorek (z 19 na 20 czerwca 2023 roku) funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego wieluńskiej komendy patrolowali miejscowość Masłowice w gminie Wieluń. Zwrócili tam uwagę na trójkę młodych mężczyzn, przebywających w rejonie sklepu. Nerwowe zachowanie jednego z nich wzbudziło u mundurowych podejrzenie, że może on posiadać zabronione prawem substancje.

R e k l a m a | Dalsza część artykułu pod reklamą

– Przypuszczenia policjantów potwierdziły się. Przy 27-latku podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli dilerkę ze skrystalizowaną substancją. Badanie narkotesterem potwierdziło, że była to metamfetamina. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi – informuje asp. sztab. Katarzyna Grela z wieluńskiej policji.

27-latek usłyszał już zarzuty posiadania środków odurzających. Za tego typu przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

R e k l a m a

ZOBACZ TEŻ

Subskrybuj
Powiadom o
54 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Henryk Markoni
1 rok temu

Ale Pani Aspirant super spoko

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu

Może i łysy ale nie ślepy impotent jak ty

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Skąd wiesz? Współzyliście?

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Ja tylko kobiety no ale ty tęczowy stanie umysłu pewnie się wznieciles

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Oczywiście, że się wznieciłem. Ty szymonku mnie zawsze wzniecasz. Od rana do wieczora. Już teraz wiem, że cię w więzieniu poniewierano. Nie uważąm, że to jest śmieszne. Uważam, że to jest tragicznie.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Mogę się o duże pieniądze założyć, że pod tą koszulką są tatuaże.

Henryk Markoni
1 rok temu

No i łysy łeb.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Idź do okulisty bo już totalnie ślepy jestes

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Jestem ślepy bo nie mam jednego oka. Na to nie ma okularów degeneracie.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Gość normalnie obcięty a ten gada że łysy😁😁

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Normalna wieluńska fryzura i garderoba.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ja gdy chodzę do mojej pani fryzjerki to nie proszę o jarhead, bo nie jestem nienoirmalny. Proszę, żebym wyglądał jak człowiek. Płace 35 PLN i wychodzę. Ale pospolity wielunianin kupuje sobie maszynkę i prosi kolegę, żeby mu coś z łbem zrobił.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Czyli łysy znaczy zły według ciebie?to świadczy o twoim rozumie a raczej o jego braku to samo można powiedzieć że ci z długimi włosami to patola i najgorsze zło twoi przyjaciele mają włosy a co robili to wiadomo

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Nie drogi kolego. Mój ojciec jest łysy i dziadek był łysy. tu chodzi o wzór zachowania. Wiesz dlaczego złodzieje noszą adiki i kajdany na nekach? Żeby szybciej uciec, albo przekupić policjanta złotem.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ja akurat noszę fajne zamszaki i srebrny łańcuszek z Naszym Panem, bo nie muszę przed nikim uciekać degeneracie.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ale złodzieji i innych degenratów poznałem więcej, niż bym chciał koparzu z Wojska Polskiego.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Koparzu?chory jesteś po wschodniemu już gadasz

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Grozileś mi kopem na ryj, wieloktotnie

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ilu ludzi zabiłeś, powiedz

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Chciałbym zapomnieć wiele rzeczy, Nasz Dobry Ojciec mi niestety nie pozwala. Takiego chłopca widziałem, może z 10 lat miał. Bez prawej ręki, amputowana poniżej łokcia. Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to jak on w fife gra.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Chcesz coś jeszcze poczytać sprowokuj mnie misiu z okienka.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

W odbycie byłeś i guano widziałeś w swoim Iveco. Przeciętny kierowca tramwaju widział więcej, niż ty.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ale dobra, sprowokowałeś mnie. Wiesz co zwykle człowiek robi, jak umiera? Krzyczy ‘mama’. Mamusiu, albo mamo. Kiedyś widziałem człowieka, po którym przetoczył się wagon kolejowy, z 40 ton, bo był z węglem. Nie zmarł na miejscu, bo się z górki toczył. Krzyczał ‘mama’ przeez całą drogę do szpitala, gdzie zmarł.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Był bardzo wysportowany. Podnosił ciężary i w ogóle, ale w kresie życia krzyczał ‘mama’. Powodzenia muminku z torebeczką.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Tak samo golą łeb na łyso, bo wiedzą, że w ciurmie może być trudno.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ja ci coś opowiem. Mam kolegę. Zrobił pod lokalem kopa z półobrotu. Jak chuck norris. Chłopiec uderzył głową w chodnik i nie żyje. Ilu ty ludzi zabiłeś gumisiu?

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Hahaha jesteś psycholem z miękką faja😂😂😂

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Jestem impotentem, to prawda. Ale nie jestem psycholem i nie uważam, że możliwość uzyskania erekcji robi z człowieka człowieka. Kobiety nie osiągają erekcji. Są gorsze? Nie myślę.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ale ci powiem, co mi sprawia przyjemność. Jak idę do chlewika i patrzę na Filipka i Moniczkę w kojcu. Od razu się uspokajam. Też zacznij chodować nutrie.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Zbynio niestety od nas odszedł. Nutrie krótko żyją. Zakopałem go pod jabłonką..

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Kogo to obchodzi

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Mnie degeneracie

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Jak kupię sobie nowe nutrie, to jedną nazwę szymon, nawet jak to będzie samiczka.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ty lepiej powiedz, kiedy mnie dojedziesz, bo chcę na ryby iść. Żebym był w domu.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Haha ślepy na ryby po jaki uj

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Lubię ryby. Mam taki piszcyk i wiem, kiedy poodbierać. Ake dazisiaj nic nie złapałem. Wszystkie niewwymiarowe. Jeden szczupak chyba brał, ale się zerwał.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ale z wędką też mam kilka historii. Kiedyś dziadek się na mnie zdenerwował i rzucił we mnie wędką. Haczyk mi się wbił w palec. Wtedy pierwszy raz dostałem znieczulenie miejscowe i Pani Lekarz mi go wyciągała. Od razu się zakochałem w medycynie. Nic mnie nie bolało i profesjonalne podejście do pacjenta.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Głupi to nawet palca w dupie złamie więc z chaczykoem podobnie na ciebie to wszystkie plagi egipskie spadły😁😁😁

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Szarańczy nie było. Wydaje mi się, że znan PIsmo Pana lepiej, niż ty dziubiku.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Jestem głęboko wierzącym człowiekiem. Spotykałem się z biskupami. Raz nawet widziałem świętego tutorku.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Z biskupami?trujkacik miałeś?😁

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Z biskupami śledziku. Trójkąt się inaczej pisze. Ale ci powiem o trójkącie Z biskupem, Wiesz, jak ludzie przyjmują księdza po kolędzie? Księża diecezjalni przyjmują swojego biskupa. Ja miałem ten zaszczyt, że widziałem malepszego biskupa w Polsce.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Mówiłem ci, że widziałem więcej, niż bym chiciał. Jednym ślepym okiem. Ale Ludzi Naszego Pana zawsze rozpoznam. Ciebie też uczę rozpoznawać, coraz lepiej ci idzie.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

A też jednego biskupa poznałem, położył mi dłoń na ramieniu. Bierzmowanie. Jak Boga kocham, wyglądał, jak Jaś Fasola. Mieliśmy po mszy niezlą polewę.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Ja czarnych nie uważam bo są to gangsterzy którzy zasłaniają się krzyzem

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Masz do tego prawo. Ale naszego Pana i jego prawa szanuj. Nie groź ludziom i nie proponuj okaleczenia ciała.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Jak chcesz jeszce kilka historii poczytać, to mnie sprowokuj. Mam dużo, jak chcesz mogą być potworne dziecko.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Jak byłem w szpitalu na granicy życia, to się nie bałem. Z dwóch powodów, wiedziałem, że jestem w dobrych rękach i wiedziałem, że jak mnie Anioł Stróż zabierze, to mnie Dobry Ojciec przytuli. Ty żyjesz w strachu od początku swojego biednego życia. Ja żyję bez strachu gumko myszko.

Markoni degustator denaturatu
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Henryk Markoni

Obrońców służby zdrowia opowiedz jak twoja mama kradnie jedzenie z pracy które nie trafia do pacjenta

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Moja mama pracuje w hospicjum domowym. Nie dostaje tam posiłków. Ma tylko jedną torbę jak idzie do pracy. W środku są bardzo silne leki, bardzo silne.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Ty mi chciałeś strycninę wysłać? moge sobie kupić trutke na szczury w każdym sklepie.Nic nie wiesz kolesiu spod ciemnej gwiazdy.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Moja mama jest cudowną istotą ludzką. Nikomu nie zabiera jedzenia, ani wykańcza. Tobą by też się zajęła. Kurde, ja bym cię zxaopatrzył w stanie zagrożenia życia. Pomaga ludziom w stanie terminalnym. Podaje leki, zakłada pampersy. Wiesz jak pachnie mocz 60-letniej kobiety z cukrzycą? Nieładnie.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

I musi patrzeć, jak ludzie umierają. Spróbuj sobie z czymś takm poradzić pakerze z wieluńskiej siłowni.

Henryk Markoni
1 rok temu
Odpowiedź na komentarz użytkownika  Markoni degustator denaturatu

Kiedyś jedną taką panią wynosiliśmy z autobusu. Wzięła insulinę i nie zjadła posiłku. Miała spódnicę. Się zmoczyła. No nieładne to było. Ale i tak trzeba było panią zaoppatrzyć.

R e k l a m a
R e k l a m a

SPOŁECZNOŚĆ

8,753fanówPolub nas
809obserwującychObserwuj
8obserwującychObserwuj

KOMENTOWANE

R e k l a m a

NAJNOWSZE

R e k l a m a
54
0
Podziel się swoją opiniąx